sobota, 19 kwietnia 2008

ASG

Na osiedlu niedaleko kościoła strzelałem się (ASG) ze znajomymi. Na ulicy była zaparkowana jakaś niemiecka ciężarówka, schowałem się za nią. Po drugiej stronie był przeciwnik, zakradłem się od przodu samochodu i trafiłem go. Poszedłem na tył auta. Wyjrzałem
zza rogu i zobaczyłem dwie koleżanki. Strzeliłem najpierw do tej co była odwrócona przodem do mnie, w plecy nie strzelam. Dostała w brzuch, druga jak odwróciła się dostała cały magazynek za karę.

Brak komentarzy: