Na osiedlu niedaleko kościoła strzelałem się (ASG) ze znajomymi. Na ulicy była zaparkowana jakaś niemiecka ciężarówka, schowałem się za nią. Po drugiej stronie był przeciwnik, zakradłem się od przodu samochodu i trafiłem go. Poszedłem na tył auta. Wyjrzałem
zza rogu i zobaczyłem dwie koleżanki. Strzeliłem najpierw do tej co była odwrócona przodem do mnie, w plecy nie strzelam. Dostała w brzuch, druga jak odwróciła się dostała cały magazynek za karę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz