środa, 12 marca 2008
Drift
Na Prudnickim rynku byłem z dwoma kolegami z klasy. Wsiedliśmy do samochodu i chcieliśmy pojeździć trochę. Przejechaliśmy kółeczko wokół ratusza niezwracając uwagi na ludzi, których było mnóstwo. Cały rynek zapchany. Potrącając ich zaczęło nam się to podobać więc zaczęliśmy ich przejeżdżać. To nie ja byłem kierowcą ;-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz